In The Meantime

Archiwum: lipiec 2012

Film

Do you belive in miracles? - Not today.

Ostatnio nie miałam ochoty na oddawanie się jednej z moich ulubionych rozrywek, a mianowicie - filmom. Aż w końcu przyszedł wieczór i nuda. Nikt ode mnie nic nie chce. Więc wypadałoby coś obejrzeć dla zabicia czasu. Zajrzałam na swoją listę na filmwebie... Żadnego filmu nie mogłam znaleźć. I zaczęłam myśleć, na co mam ochotę. Na pewno coś lekkiego, romantycznego z ciekawymi zdjęciami. Paryż, a ... czytaj dalej

komentarze: 3
Muzyka

All I see is... You, stars, open arms!

Nie mogłam się powtrzymać, żeby nie podzielić się z Wami moim najnowszym muzycznym odkryciem. Jestem w nim zakochana, słucham non stop i nie mogę się oderwać. A mowa o...     Jestem uzależniona i to baaardzo. Cały dzień nucę i słucham na zmianę. Pod pseudonimem  SBTRKT ukrywa się niejaki producent muzyczny z Londynu. Świeże mięsko, w 2011 roku wydał pierwszą płytę. Ciekawostką jest... czytaj dalej

komentarze: 4
Podróże

Take me to Barcelona.

Kontynuuję cykl pięknych miast, które chciałabym odwiedzić. Był już Paryż, Nowy Jork. Teraz czas na Barcelonę. Oglądaliście film Allena "Vicky Christina Barcelona"? Fabuła mnie średnio interesowała, za to miasto... Po obejrzeniu tego filmu się w nim zakochałam. W te wakacje miałam się udać do Hiszpanii, ale jakoś jak zawsze było mi nie po drodze. Do ofert biur podróży jakoś nie mam zaufania, ma... czytaj dalej

komentarze: 4
Mój punkt widzenia

Want to be perfect.

Od jakiegoś czasu intensywnie zaglądam na pewną stronę. Pewnie ją znacie, ma kilka polskich odpowiedników. Często wrzucam tu zdjęcia pochodzące z tej strony. Weheartit. Uwielbiam ją. Wszystko jest takie ładne, estetyczne, wprost idealne. A ja lubię ładne rzeczy. Lubię sobie popatrzeć i pomarzyć. Czasami zaczerpnąć inspiracje. I pozazdrościć. Ładnej buzi, ładnej figury, ładnych włosów, ładnych u... czytaj dalej

komentarze: 1
K.

Bad time.

W głośnikach od kilku dni wyje Lana del Rey. Zakochałam się w jej głosie, w jej piosenkach, w tym klimacie. Ogólnie to jest do dupy. Z każdej strony. Tak, tak znowu narzekanie.   W domu czuję się jak alien. Nie dogaduję się zupełnie z ludźmi, których podobno jestem dzieckiem. Teraz się nie lubimy. Chciałam dobrze, wyszło jak zawsze. Wiem, że to pewnie chwilowe, ale się już męczę. Chcę wyjecha... czytaj dalej

komentarze: 6
Film

Pulp Fiction.

Doszłam do wniosku, że na moim blogu jest deficyt poniedziałkowych wpisów. Nie wiem dlaczego tak się stało. Ale lubię równowagę, dlatego postanowiłam napisać tu coś w poniedziałek. A, co!   Bohaterem dzisiejszego dnia jest Pan Tarantino. Dziwny człowiek, tworzący równie dziwne, a zarazem intrygujące mnie filmy. Nie skończył żadnej szkoły ukierunkowanej na zawód, a raczej zawody, które wykonuj... czytaj dalej

komentarze: 2
Dietetyka

Fatty.

3 dniowe plażowanie dostarczyło mi wielu wrażeń. Fizycznych i psychicznych. Było całkiem miło, odpoczęłam. I poczyniłam wiele obserwacji, pod wpływem których zaczęłam akceptować swoje niedoskonałości i kompleksy. Może nie w całości, ale po części na pewno. Przeraziłam się. Stajemy się coraz grubsi! Wylewa nam się, wystaje, wałkuje... Jest na prawdę źle. 3/4 osób, które spotkałam miały co najmni... czytaj dalej

komentarze: 1
K.

So boring.

Wakacje trwają. Mam sporo czasu i jednocześnie brak weny, żeby tu pisać. Nie wiem, czym jest to spowodowane, ale zaczynam się obawiać, że niedługo skończę z blogowaniem. Nie, nie, nie. Już tyle razy zaczynałam i przerywałam... Teraz musi być inaczej. Przeżyjemy ten kryzys, obiecuję :)   Tak na prawdę brak mi pomysłów. Na wszystko. A raczej pomysły są, trudniej z realizacją. Jest tysiące przes... czytaj dalej

komentarze: 4